Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 303 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Klara dostaje zaproszenie.

poniedziałek, 25 stycznia 2010 13:11

Jakie to piękne, Małgosiu! Małgosia masz na imię, tak?


Tak. Tak.


Wkurwia mnie, że ktoś jest chudszy ode mnie.


Klara nalała sobie i gościom łyk czerwonego wina.


No to wasze zdrowie! Za wasz ślub! Za wierność! Wierność jest najważniejsza, prawda Aleks?


A ty, Marcinie, czym się zajmujesz?, Aleks wytarł chusteczką kąciki ust.


Jestem radiologiem. Radiologia i diagnostyka obrazowa. Robię doktorat właśnie.


Jakie to piękne!, Klara chwyciła za kieliszek. Za służbę zdrowia! Za photo shop! Za wszystkie pielęgniarki na dyżurach!


Pamiętam, jak Klara mnie wiozła do Paryża. Rodzice dali mnie Klarze pod opiekę. Jechaliśmy autobusem... Marcin  zaczerwienił się po same uszy. Śmiałaś się, pamiętam, całą drogę. Też tak, jak teraz... Wtedy byłaś...


Z Andrzejem. Moim piątym chłopakiem. Istotnie wtedy miałam taki etap, że wszystko mnie śmieszyło. Ale ty wypiękniałeś, Marcinku! Ile to lat się nie widzieliśmy?


Z siedem, Klara.


Jakie to piękne! Wy jesteście ze sobą od liceum, dobrze pamiętam?


Nie, nie. To nie z Małgosią. To z Marysią byłem wtedy.


A ile osób będzie na weselu?


A co cię to obchodzi, Aleks? Nie jesteś zaproszony.


Nie, dlaczego? Masz zaproszenie, Klara, z osobą towarzyszącą.


Jakie to piękne, Aleks!... Ale Aleks jest moim kochankiem, to może być?


Małgosia upuściła łyżeczkę. Klara podniosła łyżeczkę. Potarła nos.


Oj, kręci mnie w nosie. Ciekawe na co? Złość, miłość, gość... I wychyliła kolejny kieliszek. Na seks pewnie. Od jak dawna się znacie?


Małgosia przymknęła oczy.


Od dwóch lat. W marcu minie dwa lata.


To pięknie.


A czym się pani zajmuje?, Aleks wytarł czoło chusteczką.


Bo Aleks może ci pomóc, jakby co. Podwieźć cię gdzieś, książki ponosić. Da ci, co chcesz, tylko...


Klara, przestań!


Jestem na aplikacji radcowskiej.


Jakie to piękne! Aplikacja! Boże! Będzie prawniczka! Ciocia Krysia będzie zachwycona! Lekarz i prawniczka! Jak w bajce! Za wszystkie wokandy świata! Za sprawiedliwość!


Ja się jednak napiję, szepnęła aplikantka Małgosia.


Cały czas się zastanawiam tylko, co to znaczy uczciwość małżeńska. Że ślubuję wierność, okey, ale uczciwość?


To chyba chodzi o to, żeby się nie oszukiwać, nie wiem, finansowo na przykład.


Racja, Małgosiu! Tak tylko się boję, żeby Marcin nie odziedziczył sknerstwa po cioci Krysi.


Możesz mi dolać, Klara?, jęknęła Małgosia.


A wiecie, że musicie przysiąc, że będziecie ze sobą aż do śmierci. Brrrr.


Klara, przestań!


Ale my się kochamy bardzo. Marcin próbował się uśmiechnąć.


Ja też kocham Aleksa. Aleks kocha mnie. Ale to nie jest takie proste. Miłość trwa rok, dwa. Potem się żyje po prostu. Wcześniej czy później, Małgoniu, zacznie cię zdradzać. Z jakąś aktorką na przykład...


Klara!


Dolejesz  mi, Klara?


Twoje zdrowie, Małgosiu!


To my będziemy się zbierać, wyjąkał Marcin.


Bardzo dziękujemy za zaproszenie. Będziemy na pewno. Aj, Małgoniu! Ja ci nie żałuję, ale nie powinnaś pić w twoim stanie.


Twoja matka już rozgadała wszystkim?, Małgonia była bliska płaczu.


Kochanie, przy twojej chudości masz wielki biust, ot co. Nie martw się,  nikt się nie dowie, chyba że Aleks w szale rozpowie.


Klara, przestań! Miło było poznać! Do zobaczenia!


Aj, zapomniałabym. Jaką masz sukienkę? Z jakiego materiału?


Biała, jedwabna, tu na górze koronka. Koronki są modne teraz bardzo. W Małgosię wstąpił nowy duch.


Koronka?! Oszalałaś?! Koronki przynoszą pecha! „Koronka na ślub wróży rychły grób"!


Małgosia rozpłakała się. Jeszcze w drzwiach Klara krzyknęła: „Nie lękajcie się!"


Czy ty jesteś normalna?! Czy ty nie możesz się raz powstrzymać?!


Powstrzymywałam się bardzo, bardzo, Aleks. Wierz, mi! Ale czy ty wierzysz, że oni będą szczęśliwi?


Mało prawdopodobne...


I kiedy Aleks z Klarą dopracowywali istotę szczęścia, i godzili się po ostatniej kłótni, zadzwonił telefon.


Mamo, co tam?


Dzwoniła ciocia Krysia.


O, cudownie! Ślub odwołany?


W pewnym sensie, Klara.


Pani młoda się rozmyśliła, czy pan młody?


Oboje, Klara. Ciocia Krysia zadzwoniła z takim płaczem. Oboje zdecydowali, że nie będziesz gościem na ich ślubie. Odwołali ciebie, kretynko!



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (15) | dodaj komentarz

Kłótnia.

środa, 20 stycznia 2010 15:47

Bo mnie upokarzasz!, wrzeszczał Aleks. Na każdym kroku!


Jak ci się nie podoba, to won!


Nie ty mi będziesz mówić gdzie mam pójść!


Nie popłacz się, mazgaju jeden!


Nie śmieszy mnie to, wiesz? Ani twoje żarty, ani twoje pojebane przyjaciółki, ani twoi bezrobotni znajomi. To mnie nie bawi, rozumiesz?


Wszystkiego się boisz, boidudku!


Ciekawe czego?


Swojej żony! Swojej pracy, swoich przyjaciół! Swojej cioci! Srasz ze strachu po prostu, że cię wyrzucą z bloku, jak się dowiedzą. Że przestaną ci sprzedawać chleb!


Jesteś jeszcze głupsza niż myślałem!


Zabieraj stąd swoje szaliki, gwizdki, koszulki swojego obesranego klubu!


Nie mów tak o Legii! O mnie sobie możesz mówić, co chcesz. Ale nie o Legii!


Mój ojciec nienawidził Legii! Smolarek Chrystus! Nienawidzę Legii!


Zamknij się, Klara! Wychodzę!


Po co ze mną sypiasz? Po co tu przyłazisz?


Bo cię kocham! Bo żyć bez ciebie nie mogę!


Ale ja mogę!


Też nie możesz! Będziesz do mnie dzwonić, jak tylko wyjdę z windy!


Chyba oszalałeś!


Mhm... Aleks? Jesteś tam? Aleks? Co u ciebie? Aleks? Tak tylko dzwonię...


Ja tak mówię?!


Tak, panno mądralo! Zejdź na ziemię! Nie umiesz wysłać faksu, nie zapłaciłaś jednego rachunku, bo cię od czterdziestu lat boli głowa! Ten kot by zdechł, gdyby nie ja!


To ja zdycham! Przy tobie!


Jesteś chamką!


A ty mówisz "jedynasta", zamiast „jedenasta", wieśniaku! A od mojego kota się odpierdol!


Zamknij się!


No pobecz się, ty kłamczuchu jeden! Posmarkaj się! Swoją asystentkę już posunąłeś, czy poczekasz do świąt?


Nie bądź wulgarna!


Kupiłeś już żonie kwas gamma-hydromasłowy? Chociaż nie, jak ona tyle na tę jogę chodzi, to pewnie sama niedługo umrze, co?


Przestań, Klara!


Co przestań, co przestań?... Zawracasz mi dupę szósty rok. Kłamiesz każdego dnia, że mnie kochasz, że odejdziesz od żony, że ty właściwie nie masz już żony. Dzwonisz do mnie z ubikacji. Moczysz łeb u mnie w kranie, bo niby wracasz z basenu. Aż się rzygać chce! I jeszcze wozisz książki swojej nowej anorektycznej asystentce. Bo co? Bo czytasz jej w nocy? Bo nie ma siły otworzyć buzi?


Dwa razy ją podwiozłem do domu...


Gówno mnie to obchodzi!


Klara, na miłość boską! Jestem na każde twoje zawołanie. Dwa przystanki nie chce ci się iść... jestem. Zawalam wszystko w pracy, w domu. Nie myślę, nie jem. Liczysz się tylko ty. Z dziećmi nie rozmawiam od kilku dni...


Bo jesteś tchórzem! Tchórzem i kłamczuchem!


Bo sobie nie radzę! Tak ci to trudno zrozumieć? Życie za ciebie bym oddał!


Ale jeszcze nie dziś, nie? Przestań pierdolić!


Mam tego dość, Klara! Przychodzę do ciebie, bo mieliśmy mieć miły wieczór. Najpierw  nabijasz się ze mnie razem ze swoją przyjaciółeczką, potem... Co ci przeszkadza, że się czeszę na bok?


Buty! Śmiałyśmy się z twoich butów!


Cały czas się ze mnie naśmiewacie! Mam tego dość! Mieliśmy się kochać, miało być fajnie... Mam tego dość, Klara! Idź się leczyć! Co ja mam robić według ciebie? Dajesz mi mylne informacje. Co ja mam robić?


Powieś się! Wpadnij pod metro, nie wiem.


Co?


Kot sro!


Jeszcze słowo, Klara, i coś ci zrobię...


Telefon ci dzwoni!


Zamknij się!


Głuchy jesteś?


Halo?... Tak, tak, zaraz, zaraz oddzwonię, zaraz... Dziękuję ci, Klara, za ten wieczór i za wszystko!


Mam to w dupie!


Cześć, Klara!


I wyszedł. I kiedy wychodził z windy zadzwonił telefon. Nareszcie, pomyślał. I odebrał.


I jeszcze jedno, Aleks...


Kochana moja...


Tele morele! Legia to kurwy i cwele!



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (61) | dodaj komentarz

Patyczak.

wtorek, 12 stycznia 2010 10:03

Chryste Panie! Nie ma już wina...


Ja pójdę, lisie. Ja pójdę.


Wronka uwiesiła się na Aleksie.


Ty wiesz, Aleks, że patyczak jak się boi, że go ktoś pożre, to udaje, że nie żyje?


Świat owadów jest fascynujący...


O, ja pierdolę, Aleks! Jaki ty jesteś mądry... Mądrzejszy niż patyczak. A ty jak się boisz, to co robisz?


Daj mu spokój, Wronka!


Jakie wino mam kupić?


Drogie, Aleks.


Wszystko masz, lisie?


Czy ona wszystko ma?... Ty się pytasz, czy ona wszystko ma?!


Wronka, uspokój się!


A takie motyle na przykład, mają takie oczy na skrzydełkach, że jak ktoś chce je pożreć, to one tymi skrzydełkami pac, pac, pac, i oprawca ucieka. Pod nosem tylko tak ze złością szepcze: kurwa, kurwa, kurwa...


Puść mnie, Wronka!


Puść go, Wronka!


Albo takie pszczoły, mają przejebane. Ze strachu wpuszczają żądło i umierają! A propos, coś mi tu śmierdzi, Klara.


Wronka, proszę cię...


Ty się boisz, Aleks! Zupełnie tak jak chrząszcz... Chcesz mnie zabić swoim zapachem, Aleks.


Klara, otwórz mi, proszę!


No dalej śmierdzi!


Wronka zabierz ręce!


Wypuść go, Wronka!


Niechętnie, ale wypuszczam. Tylko drogie, Aleks! Cały czas śmierdzi. No nic...


Przesadziłaś, Wronka.


Ale najokrutniejsze są pająki. Zarzucają na ofiarę sieć, motają, motają i już, zdechł pies.


Klara rozpłakała się.


Przecież żartuję, idiotko!


Przestraszyłaś mnie.


Mijały minuty...


Ten patyczak jest taki śmieszny, mówię ci. Szybko się przekręca na plecy i udaje, że nie żyje. Chrząszcze też to robią, ale czasem nie mogą się odkręcić z powrotem. Ale to nieistotne teraz.


Nie patrz tak na mnie, Wronka! Przerażasz mnie!


Klara, przestań! To jest tylko zabawa.


Aleksa coś długo nie ma, nie Wronka?


I nagle usłyszały ten krzyk. Ogromny... Rozsadzał całą kamienicę.


Jezus Maria! Słyszałaś, Wronka?


W świecie owadów, to samce zwabiają tak samice. Ale one nie mają strun głosowych. Idę o zakład, że to Aleks.


Wyjrzały przez okno. Na chodniku białym jak śnieg leżał Aleks, cały we krwi.


Jezus Maria! Aleks!, krzyczała Klara.


Aleks, wstawaj, nie udawaj!, krzyczała Wronka.


Nie mogę!, krzyczała Aleks.


Rozlałeś wino, ty gamoniu! No wstawaj!


Nie mogę!


Posikam się ze śmiechu zaraz... No wstawaj!


No nie mogę!


On naprawdę nie może. Jest ślisko.


Aleks! Weź się wykopyrtnij do tyłu! Jak chrząszcz!


A Aleks tak wierzgał, tak wierzgał, że cała kamienica trzęsła się ze śmiechu.


Jezu, Wronka czy ja z nim sypiam?


No i posikałam się...


Zejdź po niego, to twój chłopak, przecież.


To nie jest mój chłopak. To jest patyczak.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (20) | dodaj komentarz

Nowy Rok.

wtorek, 05 stycznia 2010 10:15

A tak w ogóle, to pocałuj mnie w dupę!, dodała pod nosem.


Proszę?


Nic. Mówię, że sama poukładam!


Nie krzycz mi tu!


Nie krzyczę!


Ach, gdyby tak móc zemrzeć w Nowy Rok!... Klara zakryła sobie twarz poduszką. Puchowa... Nie reagować. Uczyć się angielskiego. Nie palić, nie pić. Naprawić relacje z matką. Zerwać z Aleksem... Tak, tak! Yes, yes!... Aleks?... It's me, do you remember me?... Mamo! Chcę spać. Możesz się nie tłuc?!


Pani Ala trzasnęła drzwiami od sypialni i zaczęła się pakować.


Mamo, przestań!


Nie będziesz tu na mnie krzyczeć!, i upycha rzeczy, jedne na drugie.


Mamo, wiem, że nie słyszysz, dlatego podnoszę głos. I może to wygląda jakbym krzyczała.


Zmywać nie mogę, bo zmywarka. Sprzątnąć nie, bo matka stara, niedowidzi. Rzeczy poukładać na półce nie, bo w burdelu łatwiej znaleźć. Co ja tu będę siedzieć u ciebie. Jak ci zawadzam, to...


Mamo, przestań! Po prostu chcę, żebyś  odpoczęła. To wszystko. Nie chcę, żebyś robiła nic, tylko odpoczywała... I znów utonęła w poduszce. Jezu, nie palić, nie pić, naprawić relacje z matką, angielski...


No tak! Najlepiej gnić w łóżku! Jeszcze będzie mi tu po angielsku mówić. Bo co? Bo głupia matka nie rozumie, tak? Jaki Nowy Rok, taki cały rok. That's it!... I pani Ala upychała dalej.


Mamo...


U innych ludzi to jest i poszanowanie, i normalnie w Nowy Rok do kościoła, obiad... A tu, tylko imprezy, wino i krewetki. Książki normalnej też nie ma, ale „Dziwki w historii" stoją!


Mamo, przestań! Całe życie mi powtarzasz, że jaki Nowy Rok, jaka Wigilia, jaka Wielkanoc, taka reszta! Można się zajebać..., dodała pod nosem.


Proszę?


Mamo, przestań! Nie wyjeżdżaj!


Do widzenia!


Mamo, nie będziesz miała autobusu. W Nowy Rok nie jeżdżą.


A co ty się starą matką przejmujesz... I w płacz... I w drzwi.


Otwieraj!


Mamo... Oddam cię do domu starców.


Proszę?


Zawiozę cię.


Otwieraj!


Mamo, mamo, mamo...


Klara usiadła w fotelu. Wlała sobie kielich stuletniej whisky. Zaciągnęła się papierosem...


Dial Aleks's number?... mruknął kot


Uśmiechnęła się pierwszy raz w Nowym Roku.


That's it, kocie... That's it...

 



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (20) | dodaj komentarz

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 112 754  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Klara

O mnie

Iza Kuna- ur. 25.11.1970 rok w Tomaszowie Mazowieckim. Aktorka. Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi. Od 17 lat związana z Teatrem Polskim w Warszawie. Gościnnie występuje w teatrach : Narodowym, Na Woli, Polonii. Występuje w serialu "Barwy Szczęścia"(TVP2)i serialu "Szpilki na Giewoncie" (TV Polsat).
Zagrała jedną z głównych ról w filmach: "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny" w reż. Tomka Koneckiego oraz w filmach: "33 sceny z życia" w reż. Małgorzaty Szumowskiej, "Galerianki" w reż. Katarzyny Rosłaniec, "Jak to jest być moją matką" w reż. Norah McGettigan, "Miłość na wybiegu" w reż. Krzysztofa Langa, "Lincz" w reż. Krzysztofa Łukaszewicza oraz w filmie "Śniadanie do łóżka" w reż. Krzysztofa Langa. Współautorka scenariusza " Czwarta Godzina" - nagroda HBO za najlepszy scenariusz filmu sensacyjnego w konkursie Hartley Merril 2004.

Polecam

  • Film "Poważny człowiek" reż.Joel i Ethan Coen
  • Film "Niedźwiadek" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Piękność w opałach" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Wszyscy inni" reż.Maren Ade
  • Film "Dom zły" reż.Wojciech Smarzowski
  • Film "Spotkanie" reż.Tom McCarthy
  • Film "Annie Hall" reż.Woody Allen
  • Film "Vicky Cristina Barcelona" reż.Woody Allen
  • Wszystkie filmy Woody Allen'a
  • Wszystkie filmy Pedro Almodóvar'a
  • Film "Fanny i Aleksander" reż.Ingmar Bergman
  • Film "Wyspa" reż.Pavel Lungin
  • Spektakl "Opowiadania Singera" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Krum" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Tlen" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Taniec Delhi" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Persona.Marilyn" w Teatrze Dramatycznym
  • Książka "Dziedzictwo" Philipa Rotha
  • Książka "Gotland" Mariusza Szczygła
  • Książka "Dzienniki" Jarosława Iwaszkiewicza
  • Książka "Ocean morze" Alessandro Baricco
  • Książka "Spisek przeciwko Ameryce" Philipa Rotha
  • Książka "Po śniadaniu" Eustachego Rylskiego

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 1112754
    Wpisy
    • liczba: 119

    Lubię to

    Więcej w serwisach WP

    Wiadomości

    Bloog.pl