Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Klara dostaje Złote Jabłko

środa, 25 lutego 2009 11:58

Nie wierzę, Wronka...


No mówię ci. Widziałam na własne oczy. Co prawda, ten telewizor w szpitalu to jakaś rzepa, ale naprawdę, mówię ci, widziałam Aleksa i jego żonę, jak odbierali Złote  Jabłko. Zostali parą roku, czy coś...


Wronka, poproś może o inne leki. To jest niemożliwe.


Kurwa, Klara! Mogłam nie widzieć twarzy, okey. Ale słyszałam nazwiska. No błagam cię!


Jak wyglądała?


No nie widziałam dokładnie. Ale ktoś ją musiał ubrać. No chyba glamour...


Mam nadzieję. Kiedy wychodzisz, Wronka?


Chyba nigdy. Oni nie wiedzą, co mi jest. W razie czego, pamiętaj. Żadnego pogrzebu! Spal mnie i baw się. I niech Kazik zaśpiewa: „W czarnej urnie moich wszystkich czarnych lat", i będzie git. Majątek jest twój.


Oprócz butów.


Oprócz butów.


Mamo?


Klara?... No i widzisz, jaka ty głupia jesteś. Jak ty się nie szanujesz. My z panią Zosią oglądałyśmy przed chwilą telewizor i ten twój kochaś, z żoną, dostali Złotego Niedźwiedzia, czy coś... Że para roku.


Złote jabłko, mamo.


Jaka to jest świnia, widzisz.


No widzisz, mamo.


Ale to jest wszystko twoja wina. Gdybyś słuchała matki, to byś miała męża, dzieci, a nie kochanków.


Coś mi przerywa, mamo.


Ale ci powiem, że spasł się jak świnia. I te włosy, jak u niemieckiego piłkarza. Ale żona, szczupła nawet...


Pa!


Aleks...


Kocie... Tak się stęskniłem... Przyniosłem ci coś w prezencie. Zegarek... Złoty... Taki, jak lubisz.


Myślałam, że złote jabłko, Aleks... Jaka ty świnia jesteś!


O czym ty mówisz?


Nie wkurwiaj mnie! Sypiasz ze mną, żyjesz ze mną, a dostajesz z żoną złote jabłko.


Ja?


Aleks, nie kłam, kurwa!


Lisie, to była jakaś dawna sprawa. Sprzed dwóch lat.


My jesteśmy ze sobą od dwóch... Czy nawet trzech.


Lisie, wiesz, jakie są te plebiscyty. To jest taki kłam... No coś nam kiedyś dali i teraz było uroczyste wręczenie. Ci co dostali srebrne, już są po rozwodzie.


Na pewno?


No raczej... Chcesz ugryźć prawdziwe złote jabłko?... Niebiańskie? Hetmańskie ? Sss.... Królewno... Ja jestem twoim Rajem... Ewo... Kochanko... Branko... W oknie firanko... Zobacz, jakie piękne ...Sss... Czerwoniutkie... Sss...


I kiedy Klara już, już miała porwać jabłko, już, już miała je zjeść zagrzmiało, a potem  rozstąpiło się niebo i usłyszeli głos


Zostaw ją Aleks!!! Zostaw ją i spierdalaj!!!



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Kolacja „Pod Niedźwiedziem"

czwartek, 19 lutego 2009 12:05

„Najważniejsze jest to, żeby wiedzieć, który most trzeba spalić, a po którym przejść..."  


To jest takie piękne, szepnął Aleks, patrząc Klarze prosto w oczy  przy stoliku w restauracji „Pod niedźwiedziem". W tych amerykańskich filmach to jest piękne, że oni potrafią nazwać cały ten bezsens... I tu zaczęły Aleksowi drżeć szczęki. Ze wzruszenia... Zjesz coś jeszcze, kocie?


Aleks, a ty to wiesz?


Kocie, ja ci mówię o pewnej trudności, o pewnym zmaganiu się, o walce, o smutku... I machnął ją po nosie wielką łapą. Wrrrrrrrr...


Niedobrze mi, Aleks.


Nie zaczynaj, Klara! No przecież tak miło było... No już... Wrrrrr... No pobaw się! I jak wytrawny myśliwy zaczął tropić kelnera.


Co chcesz mi powiedzieć, Aleksie?


Że cię kocham, Klara. Że żyć bez ciebie nie mogę, że musisz na mnie poczekać... Że nie mogę zostawić dzieci, moich dzieci, moich małych szkrabów... Jeszcze raz wino poproszę! I rozpłakał się, pierwszy raz. Naprawdę. Możecie mi nie uwierzyć, ale się rozbeczał jak jego mały szkrab. Jak pluszowy miś. Jak prawdziwy mazgaj. Jak robal.


Nie wierzę ci.


Klara, ja wariuję bez ciebie... Poczęstujesz mnie papierosem?


To się ze mną ożeń!


Tak będzie, Klara. Przysięgam ci, tak będziesz kiedyś... Tak bym cię w tym dymie utopił, kochana...


A dziś przejdziesz przez most, czy go spalisz?


Od czasu śmierci mojej babci nie płakałem... Pamiętam ten dzień dokładnie... Byłem sam w domu...


Aleks, ty mi pierdolisz cytaty z amerykańskich filmów, a ja mam to w dupie. Mam w dupie twoją babcię! Mam w dupie twoją prostatę! Ja chcę być z tobą!


Wiem, kocie.


No i masz...


Daj mi trochę czasu, lisie... Chodź może na zakupy?


Lisie, kocie... Pierdy, śmierdy. Ile?


Co ile?


Nie wierzę...


Nie wiem, kocie. Nie wiem... Ty jesteś mądrzejsza niż ja. Ja się gubię w tych rozmowach. Ty masz zawsze odpowiedź na wszystko. Straciłem wszystkich swoich klientów... Straciłem wiarę...


Co ty pierdolisz, Aleks?


No i widzisz! Jak ja mam się odzywać? Jak co nie powiem, to się śmiejesz...


Nie wkurwiaj mnie, Aleks! Mnie boli całe ciało, nie wiem już co piję, nie pamiętam swojego pesela, nie śpię, w kinie sprzedają mi tabletki zamiast orzeszków, przestałam robić przetwory...


Rachunek poproszę!


No i masz... Klara, nie rób nic głupiego! Proszę cię, poczekaj na mnie! Błagam cię, Klara! Kochanie, muszę lecieć...


Jak ty się dostaniesz do domu, jak tam nie ma mostów, Aleks?


Przestań, lisie!


Może twoja żona je spaliła?


Proszę cię! Muszę zamówić taksówkę.


A jak by tak twoją żonę zepchnąć z tego mostu, a potem dopiero spalić, co?


Ciekawe, czy Wajda dostanie Niedźwiedzia, prawda?... Aleks zwrócił się do kelnera.


Aleks, nie rozśmieszaj pana!... Niech mu pan wybaczy! Wiedzie podwójne życie i zamierza się spalić dzisiaj.


Nie dostaliśmy niedźwiedzia, proszę pana.


No i dobrze, Aleks, nie? Wajda by dostał, a ty nie, nie? Idź, idź, podpalaczu! Idź!!! Wrrrrrr...




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Dzień Świętego Walentego

czwartek, 12 lutego 2009 8:21

W Dniu Świętego Walentego wszystko nabierze sensu. Klara obudzi się przy Aleksie, zrobi mu śniadanie, wyprasuje koszule, rozleje kawę, a Aleks się uśmiechnie i powie: „Nie szkodzi kocie, nie szkodzi... Jak to dobrze, że jesteśmy razem", powie Aleks. „Szkoda, że nie zdecydowałem się na to dziesięć lat temu." „Warto było czekać, kochany. Nie płacz! Dobrze, że jesteś. Nie chciałam cię urazić. Zadzwoń do dzieci może. Złóż im życzenia, dziś jest Dzień Zakochanych". „Och, ty figlaro!", powie Aleks. „Już dzwoniłem do dzieci wczoraj. Nie chcę ich rozpuszczać. Chcę rozpuścić ciebie..." I poślini Klarze szyję. Tak to się zacznie wtedy. W ten dzień...


W Dniu Świętego Walentego matka Klary wstanie z uśmiechem na ustach i powie: „Jak to dobrze, że jestem, że żyję! Jakie to życie jest piękne! Nic mnie nie boli, niczego nie żałuję. No może tego, że się tak wstydziłam, że nie byłam trochę łatwiejsza i trochę bardziej wyluzowana. Ale co tam! Byłam to byłam, lubię siebie. Nawet tego, że mnie mąż zostawił nie żałuję, choć kochałam skurwysyna jak nie wiem. Niech mu tam... Czasem byłam dla niego zbyt obcesowa, tak jak dla Klary. O, Klara, właśnie... Muszę zadzwonić do córuni mojej. Dziś jest przecież Dzień Zakochanych. Zadzwonię..." I zadzwoni. Nawet jeszcze przed śniadaniem zadzwoni...


„Klara, kochanie! Wszystkiego najlepszego skarbie! Jedz, proszę, trochę lepiej, bo przyjadę i ci wpiorę. Pani Zosia mówiła, że schniesz jak wiór. No wiem, ona durna jest, ale jedz, jedz... Bzykaj się i jedz! Kiedy się będziesz  bzykać?... Ha , ha, ha." „Mamo...", powie tego dnia Klara. „Mamo..."


W Dniu Świętego Walentego Wronka obudzi się jak ze złego snu. Zupełnie już zdrowa, zupełnie szczęśliwa. Potem zobaczy nad sobą twarz Redaktora-Aktora. Tego samego, przy którym zemdlała tamtego wieczora. Za którego zapłaciła zresztą w najdroższej kawiarni świata. Spojrzy na niego, zobaczy, że nie jadł, za to pił od kilku dni. A on uśmiechnie się do niej, choć będzie miał zajady jak cholera, i powie: „Szukałem cię, szukałem cię, szukałem cię...". A Wronka powie: „Ja dziś wychodzę, wiesz, w Dniu Świętego Walentego wychodzę ze szpitala. Czy to nie dziwne? Czy to nie piękne? Czy to nie wspaniałe?... Chcesz wyjść ze mną, Redaktorze- Aktorze?" „Chcę wejść w ciebie", powie Redaktor-Aktor. „Wiesz przecież, że nie układa mi się z żoną... Od tylu dni..."


W Dniu Świętego Walentego Piotr zaśnie spokojnie. Zaśnie naprawdę, choć u jego boku nie będzie jego ukochanego, z którego śmieje się cały szpital. Piotr będzie śnił, że znów są razem i że to nieprawda, że wszystko się skończyło. I że to nieprawda, że Fifi  jest w Luksemburgu. Że to nieprawda, że go nie kocha. Że to, co ludzie gadają, to plotki. Że... chodź, chłopczyku, to się z tobą pobawię, może w kotki, a może w łaskotki czy w kosi kosi łapci...


W Dniu Świętego Walentego ucieknie powietrze ze wszystkich poduszek na świecie, bo miłość czyni cuda. W Dniu Świętego Walentego wszyscy, naprawdę wszyscy, nawet pszczoły znajdą drogę do domu. W ten dzień. Tego Dnia. Jutro.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Niedziela

środa, 04 lutego 2009 9:40

Nic. Cisza. Śnieg. Gdyby tak ktoś na tym śniegu choć krew wylał, coś by się działo, przy niedzieli choć z baranka... A tu nic. Medytacja.  Kontemplacja. Kolacja.  


Zwariuję, jeszcze chwila i zwariuję. Jeśli za chwilę nie zadzwoni telefon, to zwariuję... A tu nic. Kalina... „Nie, nie, nie budźcie mnie, śni mi się tak ciekawie". Czemu moja matka nie dała mi na imię Kalina?... Odbierz, Wronka!... Co ja mam teraz zrobić?... Wronka, mam tylko ciebie. Przysięgam ci, że jak zadzwonisz, nie zapalę i nie napiję się do następnej niedzieli. Proszę cię!


I nic. Jednokierunkowa ulica. Jaki obciach, nic nie słychać. W niedzielę nie ma samochodów, nie ma telefonów, nie ma ludzi. Klara otworzyła wszystkie okna...


Może choć skoczę... I nic. Nawet nie skoczę. I znów Kalina. „Na pomoc, na pomoc ginącej miłości..." Odbierz, Wronka!


Mamo?


Tu pani Basia, Klara. Nie ma mamy. Śpi.


O tej porze?


Przecież dziś niedziela, Klara. Ojciec was opuścił w niedzielę i od tamtej pory mama śpi w każdą niedzielę.


No tak. Zapomniałam... Rzadko dzwonię w niedzielę. A co tam, pani Basiu?


A co może być, dziecko? Wkurwiona jestem, bo niedziela, wiesz, ani się wyspać, ani nic. Taki rozmemłany człowiek jak kupa gówna.


Ano... No to dużo zdrowia, pani Basiu!


O, to, to! O, to, to!


Aleks?


Klara, przepraszam, że tak późno, ale wiesz, niedziela... Nie mogłem znaleźć kurtki. Jesteś taka piękna...


Na co czekasz, cowboyu?


Po co tak zaczynasz, Klara?


Zrobiłeś już swojej żonie coming out? A może coming in? Coming into?


Klara, wiem, że jest ci przykro. Jak Wronka się czuje?


Nie żyje.


Nie żartuj, kocie!


Co cię, kurwa, Wronka obchodzi?... Po operacji jest. A może cię obchodzi, czy ja cię ciągle kocham, Aleks? Obchodzi cie to?


Co ty robisz, Klara...


Niedziela jest, Aleks. Nie sądzisz, że jest za cicho?... Włączmy sobie piekarnik, mikrofalę, pralkę, suszarkę!!!


Klara...


Poczekaj... Mów do mnie, cokolwiek, że mnie kochasz, że odejdziesz od żony... Chcesz się kochać? Zrobię ci zaraz takie Brokeback Mountain...


Klara, przecież jest niedziela. Uspokój się...


Halo, Wronka? Nareszcie!!! Spierdalaj, Aleks!


Klara, nie rób mi tego...


Wronka? Żyjesz? Wyjdź stąd, Aleks!... Wronka... Obudziłaś się... Kochanie...


Klara... Obudziłam się, a tu nic. Cisza... Tunel. Nawet dwa. I już myślałam, że to koniec, że jestem już po drugiej stronie, Klara...


Kocham cię, Wronka!


A to tylko niedziela, nie?



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 115 908  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

Klara

O mnie

Iza Kuna- ur. 25.11.1970 rok w Tomaszowie Mazowieckim. Aktorka. Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi. Od 17 lat związana z Teatrem Polskim w Warszawie. Gościnnie występuje w teatrach : Narodowym, Na Woli, Polonii. Występuje w serialu "Barwy Szczęścia"(TVP2)i serialu "Szpilki na Giewoncie" (TV Polsat).
Zagrała jedną z głównych ról w filmach: "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny" w reż. Tomka Koneckiego oraz w filmach: "33 sceny z życia" w reż. Małgorzaty Szumowskiej, "Galerianki" w reż. Katarzyny Rosłaniec, "Jak to jest być moją matką" w reż. Norah McGettigan, "Miłość na wybiegu" w reż. Krzysztofa Langa, "Lincz" w reż. Krzysztofa Łukaszewicza oraz w filmie "Śniadanie do łóżka" w reż. Krzysztofa Langa. Współautorka scenariusza " Czwarta Godzina" - nagroda HBO za najlepszy scenariusz filmu sensacyjnego w konkursie Hartley Merril 2004.

Polecam

  • Film "Poważny człowiek" reż.Joel i Ethan Coen
  • Film "Niedźwiadek" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Piękność w opałach" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Wszyscy inni" reż.Maren Ade
  • Film "Dom zły" reż.Wojciech Smarzowski
  • Film "Spotkanie" reż.Tom McCarthy
  • Film "Annie Hall" reż.Woody Allen
  • Film "Vicky Cristina Barcelona" reż.Woody Allen
  • Wszystkie filmy Woody Allen'a
  • Wszystkie filmy Pedro Almodóvar'a
  • Film "Fanny i Aleksander" reż.Ingmar Bergman
  • Film "Wyspa" reż.Pavel Lungin
  • Spektakl "Opowiadania Singera" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Krum" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Tlen" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Taniec Delhi" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Persona.Marilyn" w Teatrze Dramatycznym
  • Książka "Dziedzictwo" Philipa Rotha
  • Książka "Gotland" Mariusza Szczygła
  • Książka "Dzienniki" Jarosława Iwaszkiewicza
  • Książka "Ocean morze" Alessandro Baricco
  • Książka "Spisek przeciwko Ameryce" Philipa Rotha
  • Książka "Po śniadaniu" Eustachego Rylskiego

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 1115908
    Wpisy
    • liczba: 119

    Lubię to

    Więcej w serwisach WP

    Wiadomości

    Pytamy.pl