Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Coming out

czwartek, 30 kwietnia 2009 9:49

Klara?


Piotr?


No nic. Tak dzwonię. Denerwuję się.


Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Twoja mama jest okay, a ojciec... może umrze zanim mu powiesz.


Ojciec mnie zabije. Matka zacznie płakać, ale ojciec mnie zabije. Z zimną krwią.


Piotr, jestem z tobą. Zadzwoń, jak skończysz. Ciao!


Piotr wytarł się pod pachami, zamówił podwójną whisky, wziął potrójny Xanaks, cztery razy był w toalecie. Nie zauważył nawet, kiedy usiadła na wprost niego matka, obok ojciec. Ona zadowolona, on pochmurny. Zakochani, ciągle, po 35 latach.


Ja sałatkę z rucolą i avocado. Ty, Tadeusz?


Whisky... Co ty taki blady jesteś, synu?


Z dyżuru zszedłem.


Piotruś?


Whisky. Z lodem.


Z lodem, jak ciota jakaś.


Tato...


I nagle matka wypaliła.


Co się dzieje, Piotr?


Muszę z wami porozmawiać.


Masz nieślubne dziecko?


Nie, mamo.


Jezus Maria, jesteś chory?


Nie, mamo.


Wpadłeś?


Mamo, proszę cię!


Tadeusz, zapytaj go, bo zwariuję.


What's going on, synu?


Piotr wychylił jeszcze łyk whisky, potem drugi i trzeci, i znów, i prawie nie ruszając ustami rzekł:

Mom, Dad, I'm Gay. Well, guys, looks like I'm screwing men. Come to think about it, it was like this from the very beginning, from the fucking kindergarden and unsweetened tea. I've been always only interested in boys, all this gropingof girls such a fucking mistake. Mom, I'm sorry, I know you gonna cry  for the rest of your life, you will agonize over this, maybe you'll even die, but I do love you. Dad, you can fucking kill me now, but that's who I am. I'm gay or if you prefer faggot.


Co ty mówisz? Synku... Ty cały rozpalony jesteś!


I zaczęła płakać. Ryczeć jak skurwysyn.


Tadeusz... Ja nic nie rozumiem. On jest chory, tak? Ma raka, tak?


Shut the fuck up and stop crying, woman!


Mamo... Tato...


Tadeusz... Tadeusz....


Yeah, synu, Yeah... Nie pij whisky z lodem, bo ci przyłożę.


Tadeusz... Piotr...


I'm gonna tell mother you have cancer, okay?


Okey, tato, okey. Kocham cię.


Krystyna, idziemy do domu!


Tadeusz? Co się dzieje z naszym synem?


Ma raka, kochanie. Ma raka.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Wiosna

czwartek, 23 kwietnia 2009 12:54
A jednak przyszła! Pif, paf i zielono! Trach, trach i ciepło! Wszędzie. Co to będzie? Co to będzie?


Jak tydzień temu spadł śnieg, pewna byłam, że wiosny nigdy nie będzie. Że tym razem się nie uda. Że znów trzeba będzie otworzyć koniak, serce, lombard. I wpakować w Klarę Xanax, w kota śrut, w matkę bicze wodne, we Wronkę Komunię Świętą, w Aleksa jego własną sekretarkę. A tu, wiosna!... Trzeba pozwolić im żyć. Balkony uginają się od pelargonii, nogi od za dużych bioder. Żeby choć kropla deszczu. Żeby zmyć te uśmiechy, tę radość, że to już wiosna i wszystko się budzi do życia. TYLKO PO CO?!


Dramaturg kazał mi natychmiast skończyć z tym defetyzmem, depresją, z delicjami. Błagam, prosił, uśpij Klarę i całą tę bandę nieudaczników! Wiosna to taki piękny pretekst. Daj im odetchnąć! Niech raz obudzą się o dwunastej w południe, jak mój przyjaciel gej. A nie o trzeciej nad ranem, jak twoja przyjaciółka, nimfomanka.


Moja przyjaciółka nie zaśnie nigdy, bo nie można jej zaspokoić. Rozumiesz to? Jej o coś w życiu chodzi, rozumiesz? Mnie o coś chodzi! Klarze! Dlatego, kochanie, Klara się nie obudzi nigdy, bo Klara nie śpi. W każdej chwili ktoś w korytarzu może ją złapać za gardło i ścisnąć z całej siły. Matka. Aleks. Kot...  Klara ma przerąbane, dlatego ją kocham. Ona nawet nie wie, że jest wiosna, kochany. Dlatego mam w dupie wiosnę i spacery.


Dlatego to wszystko nie ma sensu. Jaki sens miałoby życie Klary, gdyby matka choć raz ją przytuliła? Gdyby Wronka wyszła za mąż? Albo gdyby Aleks mieszkał na wsi i był ortodoksyjnym katolikiem? Albo Żydem...  Aleks przyjmuje Komunię, owszem. Chodzi do spowiedzi, owszem. Ale nie jest ortodoksyjnym katolikiem. Nie jest nawet ortodoksyjnym  wieśniakiem. Jest ortodoksyjnym kłamczuchem po prostu. I zwykłym kurwiarzem.


Dlatego Klara nie lubi wiosny. Nie lubi wiosny też żona Aleksa. Zawsze wtedy kupuje za ciasne buty. Na wiosnę wszystko ją ciśnie. Na wiosnę chce kupować większe mieszkanie i więcej wieszaków pachnących. Co doprowadza Aleksa do takiej rozpaczy, że natychmiast chce się kochać z Klarą.


Matka Klary wiosny wręcz nienawidzi, bo dzień jest wtedy dłuższy i więcej widać. I gaz się pali dłużej, dłużej trwają rozmowy telefoniczne, a o czym tu rozmawiać?


Najbardziej nie lubi wiosny Aleks, zawsze wtedy chce odejść od żony i coś, jakaś siła, go powstrzymuje. I zawsze wtedy obiecuje sobie, że się zastrzeli, ale nie robi tego, bo kiedy? Wiosną?... I czym? Damskim pistoletem kaliber koliber?


A  Wronka?... Ta dopiero nienawidzi wiosny. Zawsze wtedy wypada wyjść albo z leków albo ze szpitala. I coś ze sobą zrobić. Żyć po prostu. Wiosną?... W życiu!


A kot?... Z tym jest najgorzej. Skoro świt, skoro śpiew ptaków, bierze Propranolol na uspokojenie, żeby nie zjeść ich wszystkich. Popija to mlekiem, bo przez chwilę chce umrzeć. Wącha gruby marker w kolorze blue, potem chraps, chraps, sierść do brzucha, koci łapci do dupy i nareszcie znowu idzie spać. Żeby przespać. Wiosnę.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Pasja, Pascha, Pasjans, czyli od Ciebie bowiem nie odejdę

wtorek, 14 kwietnia 2009 13:25

(na podstawie Pasji według św. Mateusza)


Chodźcie, córki pomóc mi


Opłakiwać...


Patrzcie! Na kogo?


... na Oblubieńca. Patrzcie!


Na Niego...


Jak?


... jak na Baranka.


Wybiła  północ.  Wypiła pół. Potem jeszcze pół. Próbowała zasnąć. 24 godziny. Bez snu. Bez życia. Bez Aleksa.


Klara?


Mamo?


Klara?


Tak?


Całe Święta będziesz płakać?... Ja ci powiem. Ty idź do spowiedzi! W piątek najlepiej, bo ty jesteś z tych największych grzeszników. I wszystko będzie dobrze. Ja już w zeszłym roku z panią Zosią na mszę dałam, żeby się wreszcie ta świnia od ciebie odczepiła. A tu masz! Na święta akurat... No dobrze. Idziesz do kościoła?


Ja go kocham, mamo.


Pytam się, czy do kościoła idziesz? Przygotowałaś koszyczek? Masz mazurek?


Mam paschę, mamo. Z Grycana. W lodówce.


Głupia jesteś! Cześć!


Gdzie chcesz, abyśmy przygotowali Paschę do spożycia?


Klara?


Wronka?


Klara?


Tak?


No nie płacz już! Bardzo dobrze się stało. Poleżysz jak chory kotek, obliżesz rany i zobaczysz wszystkie kolory, jak wyjdziesz na dwór. Naprawdę, ja tak miałam. Wracam w poniedziałek, to przyjadę. Tylko nie płacz już! Aha, stawiałam karty trzy razy. Trzy razy mi wyszedł pasjans, że Aleks nie jest dla ciebie, że to się nie uda, więc...


Ja go kocham, Wronka. Trzy razy mi wyszło, że go kocham.


Głupia jesteś! Cześć!


Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie zaprę się Ciebie.


Gąski, gąski do domu... Boimy się... Klara zabarykadowała drzwi. Nie dostaną jej. Jej i jej kurczątek, jej kart, jej nadgryzionej paschy. Jej utraconej czci. Koniak. Jajka. Ajerkoniak. Papieros z bazią. Mazurek z mazią. Święta. I kiedy po raz kolejny zamieniała wodę w wino przyszedł sms. OD ALEKSA.


Gdy kiedyś będę musiał odejść,


Ty nie odchodź ode mnie!


I tak się ucieszyła, tak się ucieszyła, tak się ucieszyła... I odpisała, odpisała, odpisała.


Od Ciebie bowiem nie odejdę.


Nawet, jeśli Twoje serce się złamie,


Gdy Twoje serce będzie blednąć.


I  kiedy taka szczęśliwa zjadała ostatni okruszek paschy z taką niebywałą pasją rozstąpiło się

niebo. I przyszedł sms. OD ALEKSA.


Nareszcie, lisie! Nareszcie! Będę jutro, nim kogut trzy razy zapieje, będę. Po trzykroć będę!


I nareszcie zasnęła.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Aleks, Książę Półkrwi

wtorek, 07 kwietnia 2009 9:34
Avada kedavra!, szepnął Aleks i zabił swoje serce. Na śmierć. Ono coś tam chwilę kwiliło. Ale w końcu pękło. Aleks mógł zasnąć na chwilę. A potem nawet wstał. Jaki piękny dzień! Szkoda, że nie ostatni. Mył się prawie dwa lata. Jego żona, kiedy wyszedł z łazienki, była starsza, dużo starsza. Dzieci kwiliły, kwiliły i przestały.


Boże, jaki skurcz...


Ty się musisz przebadać, kochanie.


Kochanie? Coś mi to mówi... Klara... Nie, nie Klara. Klara zniknęła w nocy. Rozstali się w nocy. Jednym telefonem.  A może to mu się tylko śniło?


Zawieziesz dzieci do szkoły?


Skok ciśnienia, raptowny.


Co ty taki czerwony jesteś? Ty nie masz gorączki?


Dzieci... No tak, ja mam dzieci... Czerwony? Skąd!... Co ci przychodzi do głowy, sówko?... Sówko?... Jezu, znowu skurcz... Otwórz okno, sówko! Może wyleci, pomyślał, może wyleci, zabierze dzieci i cały majątek, neseser i poleci...


Sms ci przyszedł.


Z Hogwartu, krzyknął Jaś... Może to Klara, szepnął Aleks. Tak, niech to będzie Klara... I nagle cała krew wpłynęła mu do mózgu, więc zemdlał. Trzask, prask po ryju. Trzask, prask jeszcze raz... Co się z tobą dzieje, Aleks?


Tata się zakochał może?, szepnęła Malwinka.


W Hermionie, westchnął Jaś. Tak jak ja.


Tata nie ma czasu na takie głupoty, kaczuszki, odparował Aleks. Ty mu czytasz Harrego Pottera? Kochanie?


Tak, bo ty nie masz czasu dla nas. Ty nasz księciu z bajki, księciu ciemności. Bo jesteś przecież naszym księciem, prawda? Ha, ha, ha...


Co ty opowiadasz, sówko? Jestem chory, NIE WIDZICIE?


Zostań w domu, Aleks. Ja zaprowadzę dzieci, a potem wezwiemy lekarza może... Jesteś na siłach iść do przychodni?


Jestem na siłach, tak, tak. Mam tyle siły, że ho, ho, ho... I znowu zemdlał.


Aleks? Aleks?... Tato? Tato?... Dzwonię po pogotowie.


Nie, nie, wykluczone! Nie pogotowie!!!


Jesteś blady jak śnieg.


Tata umrze?


Co ty opowiadasz? Ubieraj się do szkoły!!!


Jak wrócimy, to umrze?


Ubierajcie się!


To na razie tato...


Papatki... Trzymajcie się i głowa do góry! Jakby co, to tata się zajmie tymi nygusami z waszej klasy. No na razie...


Kochanie... Aleks... Przytulę cię, chcesz?... Posmeram cię, chcesz?... Położę się obok ciebie, chcesz? Na chwilkę... Dawno tak nie leżeliśmy.


Aleks zadrżał na samą myśl. Pół krwi mi chyba odeszło. Całe pół, wiesz, tak się czuję...


Już się kładę, szepnęła. Już... I pochłonęła go, całego, cała zimna, jak lód, i zanim zemdlał jęknął tylko:


Expecto patronum!!!... I zobaczył ją jak przez mgłę, śmiała się z daleka, ale była, ona, ukochana, Klara...


I zemdlał.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Klara

O mnie

Iza Kuna- ur. 25.11.1970 rok w Tomaszowie Mazowieckim. Aktorka. Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi. Od 17 lat związana z Teatrem Polskim w Warszawie. Gościnnie występuje w teatrach : Narodowym, Na Woli, Polonii. Występuje w serialu "Barwy Szczęścia"(TVP2)i serialu "Szpilki na Giewoncie" (TV Polsat).
Zagrała jedną z głównych ról w filmach: "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny" w reż. Tomka Koneckiego oraz w filmach: "33 sceny z życia" w reż. Małgorzaty Szumowskiej, "Galerianki" w reż. Katarzyny Rosłaniec, "Jak to jest być moją matką" w reż. Norah McGettigan, "Miłość na wybiegu" w reż. Krzysztofa Langa, "Lincz" w reż. Krzysztofa Łukaszewicza oraz w filmie "Śniadanie do łóżka" w reż. Krzysztofa Langa. Współautorka scenariusza " Czwarta Godzina" - nagroda HBO za najlepszy scenariusz filmu sensacyjnego w konkursie Hartley Merril 2004.

Polecam

  • Film "Poważny człowiek" reż.Joel i Ethan Coen
  • Film "Niedźwiadek" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Piękność w opałach" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Wszyscy inni" reż.Maren Ade
  • Film "Dom zły" reż.Wojciech Smarzowski
  • Film "Spotkanie" reż.Tom McCarthy
  • Film "Annie Hall" reż.Woody Allen
  • Film "Vicky Cristina Barcelona" reż.Woody Allen
  • Wszystkie filmy Woody Allen'a
  • Wszystkie filmy Pedro Almodóvar'a
  • Film "Fanny i Aleksander" reż.Ingmar Bergman
  • Film "Wyspa" reż.Pavel Lungin
  • Spektakl "Opowiadania Singera" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Krum" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Tlen" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Taniec Delhi" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Persona.Marilyn" w Teatrze Dramatycznym
  • Książka "Dziedzictwo" Philipa Rotha
  • Książka "Gotland" Mariusza Szczygła
  • Książka "Dzienniki" Jarosława Iwaszkiewicza
  • Książka "Ocean morze" Alessandro Baricco
  • Książka "Spisek przeciwko Ameryce" Philipa Rotha
  • Książka "Po śniadaniu" Eustachego Rylskiego

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 1115907
    Wpisy
    • liczba: 119

    Lubię to

    Więcej w serwisach WP

    Wiadomości

    Pytamy.pl