Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Pani Miła.

poniedziałek, 31 maja 2010 8:29

Pani Miła wcale nie jest miła. Ma siwe blond włosy i jest spod znaku Koziorożca. Naprawdę ma na imię Mirosława. Mira. Już wiecie, dlaczego Miła? Właśnie odwiedziła matkę Klary. Alicję, Alę... Znają się od lat. Miła mieszka nad morzem, właśnie pochowała męża. Januszka, Jasinka, Jaśka... Dwa tygodnie temu go pochowała. Na zawsze. Przyjechały dzieci, było miło Miłej. Teraz przyjechała tu, do Alicji.


Jakie to masło jest pyszne, Alu. Jakie pyszne... Klara często przyjeżdża?


Wiesz, jak to jest, Miła. Ona tam tak strasznie dużo pracuje, tak strasznie... Że ja się czasem nie mogę połapać.


Wszyscy teraz gonią. Pokażę ci, jakie kupiłam żelazko dziś u was na bazarku. Niemieckie, bo polskie nie miało dobrej rączki.


Ciężkie!


Ale jak! Ale ja tak strasznie lubię takie starocie! Tak mi się podobało! Zobacz, tu się kładło żar. O widzisz... Nie mogę otworzyć. No nic, w domu otworzę. Jakie ono ciężkie! Jak ja lubię takie rzeczy!


Możesz zostać, kochana, ile chcesz.


I Miła została. Całe dwa tygodnie. Rano znowu smakowało jej masło.


Jurek tak chciał do ciebie przyjechać, Ala. Tak marzył, że przyjedzie, i widzisz, jak przyjechał. Zobacz, co kupiłam dziś u was na bazarku!


Dzbanuszki? Jakie słodkie!


Słodkie, słodkie! Jurek się zawsze śmiał! Mówił, że jestem jak małe dziecko. A to wszystko wojna, wiesz, człowiek nie miał zabawek, teraz się bawi. Ale wiesz, my mamy ich z osiemdziesiąt... Weź to teraz posprzątaj co tydzień...


To wnuczki się cieszą, jak do ciebie przychodzą. Mogą się bawić w dom, nie? Dzbanuszkami.


Tak tęsknię za Jurkiem, że chyba umrę,  wiesz?


Możesz zostać, ile chcesz, Miła.


I Miła została. Całe kolejne dwa tygodnie. Rano znowu smakowało jej masło.


Ile ja u ciebie nie byłam? Dwa lata chyba.


Prawie trzy.


No widzisz, a miasto zupełnie inne. Cały plac nowy, zgubiłabym się dzisiaj, gdyby nie fontanna. Zobacz, co kupiłam. Całą kuchnię dla dzieci. Garnuszki, patelenka, czajniczek, łyżeczki, zobacz, jakie słodkie.


No to wnuczki powariują ze szczęścia! Jak ty to wszystko zabierzesz, Miła?


Jak to jak? Jurek mi pomoże! Zobacz! Ugotuję mu obiadek na kuchence, zamieszam. Do dzbanuszka wleję kompocik, na patelence zrobię masełko z tartą bułeczką. Jurek to tylko uważa na świecie.


Miła, kochana moja, przecież Jurek nie żyje.


Żyje, żyje! Tylko się położył. Zobacz.


I wyjęła najprawdziwsze mebelki na świecie, tylko malutkie. Położyła sobie na dłoni małe łóżeczko, szafeczkę, stół. I zasmuciła się... Nie ma Jurka, gdzieś poszedł, może do łazienki, może na bazarek, on tak lubił twój bazarek!


Miła, możesz zostać u mnie, ile chcesz.


Matka Klary przytuliła swoja przyjaciółkę mocno, a potem poszła do swojego pokoju i z malutkiego pudełeczka wyjęła najprawdziwsze w świecie krzesełka, stoliczek, łyżeczki, widelczyki, lampkę stojącą, talerzyki, i zaprosiła Miłą na kolację. Żeby było miło.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (25) | dodaj komentarz

Tata

poniedziałek, 17 maja 2010 10:35

Mamo, co ty wymyślasz? Masz coś do jedzenia?


Jest zalewajka. Wlewać?


Tak, mamo. Od rana nic nie jadłam.


Przyjechałaś samochodem kochasia?... Matka wychyliła się przez okno. Ty też tak zawsze wyglądałaś na ojca przez okno. Tak na niego czekałaś, tak czekałaś, ale się nie doczekałaś.


Mamo... Co się stało?


A co się miało stać?


Dzwonisz, żebym przyjechała. Płaczesz mi przez telefon, odkładasz słuchawkę, mamo...


Chleba chcesz?


Mamo...


Co mamo? Co mamo?... Ja ci zawsze mówiłam: „tata pojechał daleko", a ty na to: „Ti tit, ti tit". A ja po cichu płakałam, całe życie wszystko po cichu...


Mamo...


Mamo, mamo, mamo... Nie denerwuj mnie, do cholery! Po co przyjechałaś?


Bo mi kazałaś, mamo!


Nic ci nie kazałam. Ja tu całe dnie sama siedzę. Ani telefonu, ani nic. Jak umrę, nawet pies z kulawą nogą nie przyjdzie! Ty tu powinnaś być u matki codziennie! Córka pani Zosi bez przerwy do matki jedzie. Świątek, piątek. A ty tylko wóda, przyjaciółki i kochanek. On tu przyjechał z tobą? Co ty tak to czoło marszczysz?


Sama przyjechałam.


Herbatę pijesz?


Piję.


Czego szukasz?


Soli.


Soliłam. Zgaś to światło. Ja kochanka nie mam, żeby mi płacił za światło. Proszę mnie pochować u moich rodziców na wsi. Nie pracujesz dzisiaj?


Nie, mamo. Tata mi się śnił.


Mnie się wszyscy śnią, bez przerwy. Ja tu żyję jak ten pustelnik. Tylko we śnie wszyscy przychodzą.


Mamo...


Przestań już, do cholery, bo nie wytrzymam tego!


...


Jak ci się śnił?


W czerwonej koszulce z krótkim rękawkiem. Przyjechał skądś i mi przywiózł w czarnej torbie dwa jabłka czerwone, i strasznie płakał. A ty stałaś za nim i mówiłaś: „zostaw te jabłka dla Izki, zostaw dla Izki". Nie wiem, kto to jest Izka.


Ja też nie wiem... I rozpłakała się.


Mamo...


Nie dotykaj mnie! Dolać ci jeszcze?


Nie, dziękuję.


Jak śmierć wyglądasz!


Możesz mi piętkę chleba dać.


Twój ojciec nie żyje.


...


Zmarł dwa lata temu w Ameryce.


...


W szpitalu.


...


Wczoraj przyszedł list. Nadawca Iza Rossak. Jego córka z drugiego małżeństwa. Szuka cię... I rozpłakała się.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (36) | dodaj komentarz

Obrączka.

poniedziałek, 10 maja 2010 13:00

Co ty masz w kieszeniach, Aleks? Klara odwieszała marynarkę Aleksa do szafy.


Pieniądze, lisie. Stosy pieniędzy. Aleks rozpinał koszulę.


Chcesz coś do picia, Aleks?


Nie mamy czasu, lisie. Chodź się przytul i zabierz tego kota. Ja się zawsze boję, że on mi coś zrobi.


Aleks rozpinał pasek, kiedy marynarka spadała i spadała z hukiem z wieszaka.


Jaki ty masz, lisie, burdel w tej szafie! I za to cię kocham. Za to cię pożądam. Za to pożałujesz teraz. Broń się!... I zaczął ją całować, a tu brzęk, brzęk, brzęk. Coś się toczy i toczy po podłodze.


Co to jest?


Co mówisz?


To jest obrączka, Aleks. Schowałeś obrączkę do kieszeni? Od kiedy ty nosisz obrączkę?


Przestań, lisie! Gdzie ona jest? Tu gdzieś spadła.


W dupie jest, wiesz?


Tu gdzieś była.


Była, ale się zmyła.


Kurczę...


Czemu chowasz obrączkę do kieszeni?


Oj, nie chowam, tylko jest na mnie za duża i mi spada. Gdzie ona jest, do cholery?!


Od kiedy ci spada?


Za duża jest po prostu.


Wiązałeś buty?


Lisie, proszę cię! Dla mnie to też nie jest zręczna sytuacja.


Jaka, kurwa?! Zręczna? Ciebie pojebało już na amen? Przychodzisz się do mnie pierdolić od, kurwa, sześciu lat.


Nie przeklinaj, proszę.


I jeszcze gubisz obrączkę, którą przedtem chowasz do kieszeni. A mi mówisz, że to dla ciebie nie jest zręczna, jebał ją pies, sytuacja?... A dla mnie jest? To co mam według ciebie, kurwa, zrobić? Kupić ci nową?


Pomóż mi szukać po prostu.


A może ci ją pomóc założyć? Mam! Masz! Zakładaj!


Musisz wszystko psuć?... Aleks próbował włożyć obrączkę z powrotem do kieszeni.


Zakładaj ją!


Złamiesz mi palec, lisie!


Zakładaj!... I zaczęła zakładać.


Nie szarp mnie, oszalałaś?


Zakładam ci ją, i że cię nie opuszczę do, kurwa, śmierci!!!


Przestań! To mnie boli!


Zakładaj!!!... Klara rozpłakała się. Bardzo.


Nie jest za duża, Aleks.


Ja czuję luz.


Aleks, czemu nosisz obrączkę?


Żona mnie poprosiła.


Nie kłam, kurwa!


Przysięgam. Mieliśmy wczoraj rocznicę ślubu. Zapomniałem. Zupełnie. Kiedy wróciłem do domu siedziała w salonie i płakała strasznie. Nie spałem całą noc. Założyłem ją rano, żeby przestała płakać.


Zdejmij ją!... Klara przestała płakać.


Lisie...


Daj mi ją!


Lisie...


Przyjdź po nią jutro, Aleks.


I połknęła ją.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (29) | dodaj komentarz

Cud.

środa, 05 maja 2010 9:29

Mamo, przestań!


Teraz to przestań! Jak byłaś mała, robiłaś dziewięć piątków miesiąca przez dziewięć lat!


Na darmo, mamo. Na darmo.


Teraz się zapatrzyłaś na Wronkę i odeszłaś z kościoła. Bo ja niby nie wiem, co to jest buddyzm. Pani Zosi córka też przeszła na buddyzm.


Wronka jest ateistką, mamo!


Wronka jest głupia przede wszystkim! Ona ma kochanka, ty masz kochanka. Ona zerwała z kościołem, ty to samo. Ty nie masz rozumu?


Mamo, właśnie dlatego, że mam rozum, nie wierzę w Boga.


Co on ci zrobił, ten Bóg?


No właśnie nic mamo. Właśnie nic.


Ty wiesz, że przez takie bluźnierstwa może cię spotkać kara.


Co ty chrzanisz, mamo?


Zapytaj panią Zosię, jak jej córka przeszła na buddyzm, to najpierw schudła, a potem miała wypadek pod Kutnem. Całe szczęście, że się przeżegnała chwilę przed, to przeżyła.


Mamo, pani Zosi córka miała wypadek, bo prowadziła po pijaku!


Co ty opowiadasz?


A twoja matka, mamo?


Już ci „babcia" nie przechodzi przez gardło?


Bo jej nie lubiłam! Nigdy!


Jak śmiesz! Do niej święci we śnie przychodzili!


Jacy święci, mamo? Wujek jak sobie popił, to do niej gadał w nocy i wyciągał kasę.


Głupia jesteś i się doigrasz! Jej się Matka Boska śniła! Pamiętam, jak dziecko Klimtowej uzdrowiła, jak już lekarze nie dawali żadnych szans, żadnych!


Dziecko Klimtowej uzdrowiła, a ciotkę Jankę, swoją własnoręczną synową na tamten świat wyprawiła, pamiętasz? Przeklęła ją w dniu ślubu! Ja to pamiętam!


Bo to brudas był straszny i szkoda było Stefka na taka ciamajdę!


A pamiętasz, jak powiedziała cioci Marysi: „żeby cię ten ciągnik na cmentarz wyniósł" i co? Ciągnik trumnę ciągnął? Ciągnął! To co? Matka Boska jej kazała?


Kto ci takich głupot nagadał?


Jakbyś tak w Boga wierzyła, to byś mnie kochała, mamo!


Co ma jedno do drugiego?


Ma! Ma! Ma! Nic ci się nie podoba! Nikogo nie kochasz!


Jak śmiesz? Odkładam słuchawkę!


Jak ty tak w tego Boga wierzysz, to czemu taka jesteś na maksa nieszczęśliwa?


Ja bym była szczęśliwa, gdyby nie ty!


Mamo, czy ty jesteś normalna? Jak na Nią duch święty zstąpił? Jak?  Pytam się!!! Bo już mnie wkurwiasz, powiem ci!


To był cud, kretynko! Cud! Ty bezmyślna, tępa krowo! Ty głupia, przemądrzała stara panno! Żebyś do końca życia żyła z kotem!  I rzuciła słuchawkę.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Klara

O mnie

Iza Kuna- ur. 25.11.1970 rok w Tomaszowie Mazowieckim. Aktorka. Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi. Od 17 lat związana z Teatrem Polskim w Warszawie. Gościnnie występuje w teatrach : Narodowym, Na Woli, Polonii. Występuje w serialu "Barwy Szczęścia"(TVP2)i serialu "Szpilki na Giewoncie" (TV Polsat).
Zagrała jedną z głównych ról w filmach: "Lejdis" i "Idealny facet dla mojej dziewczyny" w reż. Tomka Koneckiego oraz w filmach: "33 sceny z życia" w reż. Małgorzaty Szumowskiej, "Galerianki" w reż. Katarzyny Rosłaniec, "Jak to jest być moją matką" w reż. Norah McGettigan, "Miłość na wybiegu" w reż. Krzysztofa Langa, "Lincz" w reż. Krzysztofa Łukaszewicza oraz w filmie "Śniadanie do łóżka" w reż. Krzysztofa Langa. Współautorka scenariusza " Czwarta Godzina" - nagroda HBO za najlepszy scenariusz filmu sensacyjnego w konkursie Hartley Merril 2004.

Polecam

  • Film "Poważny człowiek" reż.Joel i Ethan Coen
  • Film "Niedźwiadek" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Piękność w opałach" reż.Jan Hrebejk
  • Film "Wszyscy inni" reż.Maren Ade
  • Film "Dom zły" reż.Wojciech Smarzowski
  • Film "Spotkanie" reż.Tom McCarthy
  • Film "Annie Hall" reż.Woody Allen
  • Film "Vicky Cristina Barcelona" reż.Woody Allen
  • Wszystkie filmy Woody Allen'a
  • Wszystkie filmy Pedro Almodóvar'a
  • Film "Fanny i Aleksander" reż.Ingmar Bergman
  • Film "Wyspa" reż.Pavel Lungin
  • Spektakl "Opowiadania Singera" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Krum" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Tlen" w Teatrze Rozmaitości
  • Spektakl "Taniec Delhi" w Teatrze Narodowym
  • Spektakl "Persona.Marilyn" w Teatrze Dramatycznym
  • Książka "Dziedzictwo" Philipa Rotha
  • Książka "Gotland" Mariusza Szczygła
  • Książka "Dzienniki" Jarosława Iwaszkiewicza
  • Książka "Ocean morze" Alessandro Baricco
  • Książka "Spisek przeciwko Ameryce" Philipa Rotha
  • Książka "Po śniadaniu" Eustachego Rylskiego

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 1115892
    Wpisy
    • liczba: 119

    Lubię to

    Więcej w serwisach WP

    Wiadomości

    Pytamy.pl